Ratownicy pędząc do szpitala, zauważyli w lusterku karetki TO i musieli się zatrzymać. SZOK!

Na ulicach Brazylii mieszkał pewien bezdomny facet, chorował, ale z opowiadań mieszkańców, nie wyglądało to na nic poważnego. Mimo iż, nie miał on żadnych materialnych dóbr, był on bogatszy niż ktokolwiek inny, ponieważ posiadał on najbardziej lojalnego i wiernego psa na tym świecie.

Mężczyzna pewnego dnia zemdlał na ulicy – dostał ataku epilepsji. Na ulice Taguatingi mieszkańcy wezwali pogotowie, karetka w szybkim tempie była na miejscu.

Gdy sanitariusze pędzili w kierunku szpitala, dostrzegli w lusterku ambulansu coś nietypowego!
wiernypies1x
Za karetką biegł pies. I to nie był przypadek, zwierzak gonił ambulans co sił, ponieważ tam znajdował się jego ukochany przyjaciel.
wiernypies2x
Zauważyli go dopiero, gdy byli w połowie drogi. Przebiegł naprawdę spory kawał, nadążając za karetką. Nie zamierzał opuścić swojego pana.
wiernypies3x
Gdy karetka stanęła przed skrzyżowaniem, piesek był tuż za nią. On ryzykował własne życie, aby nie spuścić z oczu karetki w której znajdował się jego Pan.
„Byliśmy niezwykle poruszeni determinacją czworonoga. Nie powinniśmy tego robić, ale gdy się zatrzymaliśmy, zdecydowaliśmy się wziąć go do środka.” – powiedział jeden z ratowników, Celiosmar Ferreira.
wiernypies4x

REKLAMA

„Gdy piesek był już w środku, mężczyzna od razu usłyszał swojego przyjaciela. Otworzył oczy i zaczął do niego mówić. Wtedy dowiedzieliśmy się, że nasz mały waleczny bohater ma na imię Spike.”
wiernypies5x
Celiosmar Ferreira zdradził, że podczas swojej 19-letniej pracy nie widział czegoś podobnego na oczy. Piesek nie opuszczał swojego pana na krok. Siedział przy nim nawet na izbie przyjęć.
wiernypies6x
W tym malutkim ciele mieści się ogromne serduszko. Psia lojalność oraz wierność nie zna granic i powoduje, że łzy same napływają do oczu. Zobacz też filmik z całej tej akcji poniżej i udostępnij tę historię, aby ludzie zrozumieli, co tak naprawdę w życiu się liczy!

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!
REKLAMA
Zobacz także:
 
Podziel się komentarzem: